Moje życie to patchwork – wywiad z dr hab. n. med. Markiem Paulem
Moje życie to patchwork – wywiad z dr hab. n. med. Markiem Paulem

Moje życie to patchwork wywiad z dr hab. n. med. Markiem Paulem

 

Meduses rozmawia z medykami-sportowcami! Nowy cykl otwiera wywiad z niesamowicie inspirującym chirurgiem plastycznym Markiem Paulem. Mistrz łączenia pasji z pracą, gospodarowania czasem i specjalista od rozwoju hobbystyczno-zawodowego. 

Z przyjemnością oddajemy głos naszemu rozmówcy: 

Cześć, jestem chirurgiem plastycznym. Kocham naprawiać. Wszystko od motocykla po gitarę, więc chirurgia plastyczna była naturalnym wyborem. W drodze zawodowej osiągnięcia przychodziły małymi krokami. Rezydentura, potem chwila zawahania, podjęcie ryzyka i… zostałem najmłodszym ordynatorem chirurgii plastycznej w Polsce i może w Europie. Nie sprawdzałem, ale jest takie prawdopodobieństwo. Potem pojawił się sport, doktorat, praca w Polsce i w USA jednocześnie. Osiem lat Harvard, MIT, w międzyczasie habilitacja. Stworzenie prężnego oddziału chirurgii plastycznej we Wrocławiu, prywatnego oddziału w Rzeszowie i utworzenie prywatnej Kliniki w Bytomiu. W międzyczasie jeszcze pasja rower, surfing, snowboard/splitboard, muzyka, malarstwo. Moje życie to trochę patchwork. Praca i pasja naturalnie się przeplatają jak nici w tkaninie.

Przyszedł moment odejścia od zawodów sportowych. Teraz raczej skupiam się na sporcie w czystej postaci czerpanie fun-u z natury, fascynacja otaczającą przyrodą, lasem, falami oceanu, zapachem śniegu i mgły podczas nocnych wejść na szczyt. 

I tak wszystko się działo i dzieje się nadal… Moja mała wspinaczka hobbystyczno-zawodowa :) 

 

Jak wyglądały Twoje początki na sportowej drodze? 

Rower. Od zawsze zakochany w kolarstwie. Pierwszy rower BMX, potem kolarka i wreszcie pierwszy górski w 6 lub 7 klasie podstawówki. Od tego czasu, co weekend  wyjazdy w góry z zespołem Sport Center. Potem amatorskie zawody kolarstwa górskiego, już na studiach, z zespołem Opel Gliwice. To były czasy… pierwsze maratony górskie!

 

Meta, medal, puchar 

Co jest Twoim sportowym celem? 

Nigdy nie skupiam się na zawodach jako celu samym w sobie. Kolarstwo górskie XC (cross country) było po prostu rewelacyjnym oderwaniem od rzeczywistości przyjaciele, ciekawe wyjazdy. Zawody po prostu się zdarzały :) 

Chyba najlepiej wspominam zawody w Zawoji na około 900 uczestników. Zająłem 88-te miejsce w klasyfikacji generalnej, a w grupie około 30-ste. 

A najlepsze osiągnięcie przejechanie maratonu rowerowego w Karpaczu… ze złamanym siodełkiem przyklejonym na Duck Tape. Dojechałem w środku stawki. Potem nie mogłem chodzić przez tydzień :)

 

Medyk sportowiec 

Jakie umiejętności czy cechy, które przyniósł Ci sport, wykorzystujesz w pracy medycznej? 

Na pewno upartość i dążenie do celu ale nie po trupach i kosztem innych. Tak jak w sporcie fair-play. 

Doba ma tylko 24 godziny 

Jak znajdujesz czas na sport, skąd czerpiesz energię? Jak połączyć medycynę ze sportem?

Chyba naturalnie to wychodzi. Jak masz pasję, to czas sam organizuje się tak, aby można go było podzielić. Wiadomo były takie momenty, kiedy trzeba było więcej pracować, aby osiągnąć cele zawodowe. Ale potem i tak przyszedł czas na rower.

 

Sport naturalny lek

Zgadzasz się? W czym pomógł Ci sport? 

Tak! Sport to naturalny lek!! Oczyszcza głowę, leczy ciało i rozwija z kolarstwa XC, 8 lat temu, przeszedłem na All-Mountain, a od 2 lat All-mountain/Enduro. 

 

Recepta na sukces

Jak zacząć? Jaką radę dałbyś początkującej osobie w Twojej dyscyplinie?

Jeśli masz w pracy dużo do ogarnięcia, a chcesz, aby umysł odpoczął, rower jest idealną receptą. Jak zacząć? Weź rower, najlepiej All-mountain, bo jest bardzo wszechstronny. Załóż kask, rękawice, okulary i jedź w góry. Reszta przyjdzie sama, nic na siłę!

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoplo.pl